Wszystko już gotowe! Piękne zapachy unoszą się w domu, wszyscy domownicy eleganccy, prezenty leżą pod choinką zatem :
Życzę Wam wyjątkowych Świąt Bożego Narodzenia,
Pełnych cudów, które dzieją się każdego dnia,
bowiem może dziś zauważycie jeden z nich.
Aby Wasz Anioł Stróż pilnował Was i całej Waszej Rodziny
przez cały następny rok.
Życzę aby dzisiejszy wieczór był spokojny,
pełen Miłości, Wiary.
Aby był spędzony wesoło w gronie rodzinnym.
Z całych sił życzę aby każdy odnalazł w sobie radość a zarazem dziecięcą naiwność znajdując
dużo prezentów pod choinką.
Magii, magii i jeszcze raz magii dzisiejszego dnia!!
Gorące całuski!!!!
A.
poniedziałek, 24 grudnia 2012
niedziela, 23 grudnia 2012
Torebka dla Śnieżynki
Dwudziesty trzeci dzień grudnia, jak ładnie to brzmi! Dziś od rana wielkie krzątanie po kuchni, z resztą jak już od paru ładnych dni. Piękny zapach pierników unoszący się po całym domu. Kształtów co nie miara, serca, choinki, jabuszka i wiele innych. Barszcz czerwony, kwaskowy, wyśmienity!! I moje ukochane PIEROGI z kapustą i grzybami!!!! Coś pysznego, niebo w gębie! Dziś popadał nawet śnieg, szkoda tylko, że nie w moje urodziny...ale cóż nie będę narzekać :) Ciągnąc ten świąteczny temat, mam do pokazania kolejną torebkę dla Śnieżynki Katarzynki na specjalne zamówienie :* Torebka wykonana z grubego filcu. Mam nadzieję, że służyć będzie dłuuugo!
Miłych ostatecznych przygotowań do Świąt oraz spokojnego wieczoru! :*
A.
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Drobne świąteczne ozdoby
Dzień dobry ;)
Kolejny piękny grudniowy dzień, szkoda tylko, że śnieg topnieje..Ja jednak nie tracę nadziei i w głębi ducha marzę o tym aby święta były bieluteńkie, puszyste no i oczywiście mroźne!!! Żeby każdy z gości, którzy schodzić będą się na Wigilię miał podszczypnięty mrozem, czerwony nos i policzki :) Swoją drogą dziwne..jestem straaasznym zmarźluchem ( chyba coś źle napisałam to słowo :P ). Czasem nawet w bardzo gorące lato jest mi chłodno. Dlaczego więc tak bardzo lubię zimę? Może faktycznie jest coś w tym, że dzieci urodzone zimą, uwielbiają tą porę roku? Sama nie wiem..Tak czy owak zasmarkana do granic możliwości wyruszyłam zakupić świąteczne prezenty, aby wczoraj móc je zapakować. Oczywiście, aby pakowanie było wesołe potrzebna jest do tego druga osoba - czyli mój ukochany Narzeczony ;) I tak oto mimo jakiegoś poczucia estetyki i posiadanego talentu (Narzeczony również go posiada) wyszły krzywuśne pakunki przewiązane pstrokatymi tasiemkami. No nic...ważne, że podarowane od serca, a pakowanie przyniosło nam dużo frajdy wczorajszego wieczoru. Pozostał jeszcze do dokończenia kościółek z piernika z witrażowymi okienkami, którego zdjęcia mam nadzieję niebawem pojawią się tutaj. Są prezenty, jest domek z piernika, choinka zakupiona..mi jeszcze ze świętami kojarzy się kwiat, pospolicie nazywany Gwiazdą Betlejemską. Niestety nie posiadam go w domu, gdyż moja ukochana Mamunia jest antytalenciem roślinnym. W związku z tym postanowiłam zrobić sobie filcowego kwiatka i nosić go ze sobą chociażby w Wigilię. I tak oto powstała ta fikuśna opaska :)
Kolejny piękny grudniowy dzień, szkoda tylko, że śnieg topnieje..Ja jednak nie tracę nadziei i w głębi ducha marzę o tym aby święta były bieluteńkie, puszyste no i oczywiście mroźne!!! Żeby każdy z gości, którzy schodzić będą się na Wigilię miał podszczypnięty mrozem, czerwony nos i policzki :) Swoją drogą dziwne..jestem straaasznym zmarźluchem ( chyba coś źle napisałam to słowo :P ). Czasem nawet w bardzo gorące lato jest mi chłodno. Dlaczego więc tak bardzo lubię zimę? Może faktycznie jest coś w tym, że dzieci urodzone zimą, uwielbiają tą porę roku? Sama nie wiem..Tak czy owak zasmarkana do granic możliwości wyruszyłam zakupić świąteczne prezenty, aby wczoraj móc je zapakować. Oczywiście, aby pakowanie było wesołe potrzebna jest do tego druga osoba - czyli mój ukochany Narzeczony ;) I tak oto mimo jakiegoś poczucia estetyki i posiadanego talentu (Narzeczony również go posiada) wyszły krzywuśne pakunki przewiązane pstrokatymi tasiemkami. No nic...ważne, że podarowane od serca, a pakowanie przyniosło nam dużo frajdy wczorajszego wieczoru. Pozostał jeszcze do dokończenia kościółek z piernika z witrażowymi okienkami, którego zdjęcia mam nadzieję niebawem pojawią się tutaj. Są prezenty, jest domek z piernika, choinka zakupiona..mi jeszcze ze świętami kojarzy się kwiat, pospolicie nazywany Gwiazdą Betlejemską. Niestety nie posiadam go w domu, gdyż moja ukochana Mamunia jest antytalenciem roślinnym. W związku z tym postanowiłam zrobić sobie filcowego kwiatka i nosić go ze sobą chociażby w Wigilię. I tak oto powstała ta fikuśna opaska :)
Dorzucam do niej jeszcze świąteczną broszkę. Jak szaleć to szaleć :)
Kończę już ten potok słów i biorę się za porządną robotę :)
Miłego dnia!
A.
sobota, 15 grudnia 2012
Torebka z kwiatem
Witam, witam i o zdrowie Was pytam, bo moje niestety podupadło. Smarkata jestem okrutnie, nochal czerwoniasty jak u Rudolfa :) Ale to nic, zima za oknem rekompensuje moje przeziębienie! Nawet przyroda zdaje się cieszyć i bawić na białym puchu. Ostatnio przyleciały pod moje okno głodne wróbelki. Postanowiłam je nakarmić okruszkami jakie zostały po śniadaniu. I wtedy właśnie zauważyłam, że wśród nich jest jeden wesolutki grubasek. Wszystkie ptaszki zgrabnie skakały po śnieżnym puchu a grubasek próbując wylądować, jak bomba wbił się w śnieg żeby za chwilkę wygramolić się i próbować z powietrza czaić się na okruszki :) Zlitowałam się nad biedakiem i dostał swoją porcję na parapet, gdzie mógł spokojnie paść dalej swój okrągły brzuszek. O zimie nie będę się już rozpisywać, bo mogłabym pisać godzinami, jaka to ona jest piękna. Ale, że post jest o torebce z kwiatem, to o niej troszkę napiszę. Torebka fioletowo-szara wykonana z filcu. Na zdjęciu jest z krótkimi rączkami, ale aktualnie jest po małej modyfikacji ( dodałam jej też długi pasek). I taka właśnie zmodyfikowana trafi niedługo do Edyty, która już nie może się doczekać aż ją odbierze :) Swoją drogą Edyta jest bardzo kreatywną osobą, i również prowadzi bloga, na którym możecie obejrzeć jej niesamowite prace ( niedługo wrzucę zdjęcie bombek, które otrzymałam od niej w prezencie :)).
A tu moja propozycja, w innej wersji kolorystycznej. Kwiatki troszkę ożywiają stonowaną torebkę ;)
Miłego grudniowego popołudnia!
A.
Blog Edyty : http://wilkoweulotnechwile.blogspot.com/
Zapraszam! ;)
Miłego grudniowego popołudnia!
A.
środa, 12 grudnia 2012
Życzenia urodzinowe
Dziś urodziny mojego najwspanialszego na świecie Mężczyzny (najwspanialszego na świecie dla mnie oczywiście ;))
W związku z tym chciałabym wysłać najgorętsze buziaki, które mam nadzieje dolecą tyle kilometrów, pokonają śnieżne połacie i obcałują Cię całego ;) (aaa co, jak szaleć to szaleć!)
I choć bardzo chciałabym dać Ci wszystkie gwiazdy z nieba, a bardziej realnym prezentem byłoby kupno Twojego wymarzonego saksofonu, to niestety na razie mnie nie stać na takie szaleństwa ( ale obiecuję, że jako Twoja żona spełnię to marzenie :*). Więc póki co, życzę Ci Skarbie spełnienia najskrytszych marzeń, wiele radości oraz uśmiechu nawet w pochmurne dni. Dużo cierpliwości do mnie i mojej przedwczesnej demencji starczej, oraz miłości, tyle żeby poczęstować nią wszystkich dookoła no i żeby Tobie jej trochę zostało. Bądź nadal tak dobrym człowiekiem, przyjacielem, narzeczonym, jakim jesteś teraz :*
Kocham Cię i tęsknię!
A.
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Torebka ze wstążką w groszki
Kolejny zimowy dzień i kolejna niezimowa torebka ;) Tym razem delikatna aczkolwiek mi osobiście zalatuje romantyzmem..Torebka tradycyjnie wykonana z grubego filcu, zapinana na zameczek. Zapraszam do oglądania.
Dziś krótki post, bo mam duuuużo roboty ;)
Pozdrawiam i życzę spokojnego wieczoru.
A.
czwartek, 6 grudnia 2012
Torba z ptaszkiem
Mikołajki! Mikołajki! Cóż więcej do szczęścia potrzeba?! Puszysty bieluteńki śnieg za oknem, kapcie o poranku wypchane słodyczami (rzecz jasna odwiedził mnie Święty Mikołaj - on zawsze odwiedza grzeczne dziewczynki ;) Dziękuję Święty Mikołaju!). I oczywiście jak co roku, młodszy brat zakradający się o świcie ażeby pogmerać w mojej torbie z prezentami - cóż ta siostra dostała dobrego? a może coś lepszego niż ja?! co ona tam ma? Hihi uwielbiam świąteczny klimat! :) Dziś jak już wspomniałam Mikołajki..z tej właśnie okazji otrzymałam zamówienie na torbę dla pewnej Młodej Damy ;) Torba wykonana z grubego filcu - co prawda mało świąteczna, ale za to baaaardzo optymistyczna. Mam nadzieję, że jej słoneczne kolorki poprawią humor osobom, które nie przepadają za zimą! Przepraszam bardzo, że zdjęcia nie są tak ładne jak zawsze, jednakże mój Nadworny Fotograf (któremu przesyłam gorące całuski w ten grudniowy dzień) niestety nie mógł ich wykonać, i musiałam sobie jakoś poradzić sama..
Tak więc zgodnie z zapowiedzią przedstawiam Wam słonecznego Pana Pitaszka :)
A w środku znajdują się kieszonki na telefon i długopisy oraz wyszyte serducho :)
Tak więc zgodnie z zapowiedzią przedstawiam Wam słonecznego Pana Pitaszka :)
Torba posiada zawieszkę z serduszkiem...
Zapinana jest na magnesiki.
A w środku znajdują się kieszonki na telefon i długopisy oraz wyszyte serducho :)
Mam nadzieję, że torba ożywiła poranek Młodej Damie, a przede wszystkim, że przypadła do gustu. Oby dobrze się nosiła..A Wam życzę wspaniałej, radosnej, kolorowej dalszej części dnia! I pamiętajcie, że nawet drobny upominek może podarować nam szczery uśmiech naszych bliskich.
Ściskam gorrrrąco!
A.
środa, 5 grudnia 2012
Broszka ptaszek ;)
Dobry wieczór a w sumie już noc..Nie mogę już doczekać się Świat Bożego Narodzenia!! Uwielbiam klimat, który rozproszył się po wszystkich sklepach, a niedługo także ulicach. Te choinki, światełka, grające w tle kolędy aaach..wiem, że jest to swojego rodzaju przekaz podprogowy stosowany w celach zwiększenia ilości kupowanych produktów przez konsumenta, ale ja nie wyobrażam sobie okresu przedświątecznego bez tych wszystkich szczegółów składających się w jedną spójną całość! Napawa mnie to optymizmem, i budzi we mnie małe dziecko czekające cały rok na ten magiczny dzień..I oczywiście z utęsknieniem wyczekuję śnieguuuuu!!! A tym czasem przedstawiam Wam ptaszka, który uwił sobie przytulne gniazdko w doniczce ;)
Życzę wszystkim dobrej nocy, kolorowych snów, a tym wyczekującym jak ja - oczywiście białego poranka ;)
Całuski
A.
A tak na prawdę jego miejsce jest na mojej sukience ;)
Życzę wszystkim dobrej nocy, kolorowych snów, a tym wyczekującym jak ja - oczywiście białego poranka ;)
Całuski
A.
niedziela, 2 grudnia 2012
Zimowa torebka z filcu
Zima rozpoczęta!! A ponieważ ja bardzo lubię norweskie klimaty, to powstała torebka ze ślicznym czerwonym leniferem* ;) Torebka wykonana z grubego filcu. Zapraszam do obejrzenia zdjęć!
*lenifer - to leniwy renifer ;)
pozdrawiam
A.
wtorek, 20 listopada 2012
Jesienny stroik - tutorial
Mimo, że aniołki pochłaniają większą część mojego czasu, znalazłam go troszeczkę, żeby przygotować coś specjalnego. Dziś pokażę Wam jak szybko i tanio wykonać efektowny stroik z dyni ;)
Do jego wykonania potrzebujesz:
-gąbkę florystyczną (można dostać w hurtowniach florystycznych lub na allegro cena waha się od 1 do 3 zł)
-dynię (moja kupiona w warzywniaku za 0,97 zł :D)
-talerz z wodą
-wykałaczki oraz 1/3 patyczka do szaszłyków
-łyżka lub specjalny sprzęcior do wydrążania
-nóż
-folia spożywcza
-oraz kwiaty, owoce róży, wszelkiego rodzaju gałązki, trawy (moje-podebrane przyszłej teściowej z ogródka)
Na początek odcinamy dyni kapelusik. Należy wykonać to w miarę równo aby uzyskać zamierzony efekt.
Następnie wydrążamy miąższ oraz pestki z kapelusika a także pozostałej, większej części.
Uzyskujemy takie oto cudo ;)
Teraz, musimy odciąć kawałek gąbki pasujący rozmiarowo do dziury w dyni.
Oraz ściąć rogi aby ostatecznie gąbka wygodnie siedziała w swoim domku ;)
Przyszedł czas na folię spożywczą. Wykładamy nią wnętrze dyni, a w między czasie...
...wkładamy naszą gąbkę do talerza z wodą i dajemy jej troszeczkę czasu żeby nasiąkła
Gdy gąbka dobrze nasiąknie (tak aby była mokra, ale żeby nie kapała z niej woda) umieszczamy ją ostatecznie
w dyni...
...a szczeliny uzupełniamy pozostałościami gąbki którą ucięliśmy z rogów. Folię zawijamy ładnie do wnętrza.
Teraz zajmiemy się kapelusikiem. Ale jak go umieścić żeby dobrze się trzymał?
Umieścimy go na wykałaczkach..Dwie wbijamy do połowy w większą część dyni.
I nakładamy na nie kapelusik. Wciskamy go do końca (tak jak na zdjęciach)
Na przeciwko wykałaczek (po środku) wbijamy naszą ułamaną część patyczka do szaszłyka i opieramy na nim kapelusik.
Ostatecznie wygląda to tak..
Jeśli kapelusik wygodnie siedzi na dyni, zaczynamy część artystyczną (wg własnego uznania, wciskamy kwiatki
i inne znalezione skarby, tak aby przykryć patyczek podtrzymujący kapelusik oraz całą gąbkę.
Efekt końcowy.
Mam nadzieję, że jesienny stroik umili Wam szare, ponure, jesienne dni ;)
Jeśli jest coś niejasne, proszę pytać. Chętnie rozwieję wszelkie wątpliwości.
Pozdrawiam
Angelika
sobota, 10 listopada 2012
Aniołki zdobywają sławę!!
Kochani, dorzucam do zdjęć króciutki filmik. Mam nadzieję, że wzbudzi w Was tęsknotę za świętami ;)
pozdrawiam Angelika
pozdrawiam Angelika
czwartek, 8 listopada 2012
Na początek :)
Korzystając z nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia czyli
okresu, w którym wena przenika mnie aż do szpiku kości, chciałam rozpocząć
swoją blogową działalność. I tak właśnie w ostatnim czasie powstały małe słodziutkie
aniołeczki na choinkę. Mają one aż 8cm wzrostu (razem z aureolą) i są wykonane
z filcu. A oto mini sesja zdjęciowa zdecydowanie zdominowana przez Rudzielca
Antosia ;)
![]() |
| Majeczka Marcheweczka |
![]() |
| Złota Hela |
![]() |
| Kasztankowa Jula |
![]() |
| Blondynek Benek |
![]() |
| Czekoladowy Janek |
![]() |
| Rudzielec Antoś |
Aniołki w najbliższym czasie pofruną na allegro. Jeśli chcesz aby Rudzielec Antoś lub inny z aniołków zamieszkał w Twoim domu, skontaktuj się ze mną osobiście drogą mailową ;)
Angelika
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































