czwartek, 27 czerwca 2013

Torebeczki dla drobnych Panienek

Dni płyną, a ludzie mnie wciąż pytają "jak tam przygotowania do ślubu?, stresujesz się?". Otóż, nie stresuje się a przygotowania do ślubu nikłe. Znaczy się - sukienka już jest i wizja na całą resztę. Tak więc JA - wizjonerka, przegrzebuję internet w poszukiwaniu osób które są w stanie spełnić moje wizje :D Maaatko jak to brzmi..jak gdybym była księżniczką na ziarnku grochu - zapewniam, nie jestem ;) Tak czy inaczej, dziś chciałam pokazać dwie torebeczki dla małych, zdaje się, cztero-letnich dziewczynek. Mam nadzieję, że dzięki temu, że ujrzą dziś światło dzienne, poprawi się jakoś ta monotonna, deszczowa pogoda. Takie wiecie, odczarowywanie złej pogody. Taka mała wiedźma ze mnie ;)
Zapraszam do oglądania.

Hipcio ;)





Misiaczek ;)



Miłego wieczoru
A.

1 komentarz:

  1. Jakie różowe... :D Ale słodkie jak nic innego!

    A z czasem u mnie też kiepsko, uwierz;) Wszystko robię pędem... Aż żal mi czasem, że nie mogę dłużej pomyśleć nad tym, podumać... ;))) Ale perspektywy mam fajne;)

    OdpowiedzUsuń